Doomscrolling

Czym charakteryzuje się doomscrolling?

Charakterystyka doomscrollingu

Doomscrolling oznacza powtarzające się i trudne do zatrzymania przeglądanie wiadomości oraz treści dotyczących zagrożeń, tragedii, konfliktów i innych negatywnych wydarzeń. Samo zainteresowanie trudnymi wydarzeniami nie jest problemem, ponieważ potrzeba rozumienia tego, co dzieje się w świecie, jest naturalna. Trudność pojawia się wtedy, gdy sprawdzanie kolejnych informacji zaczyna pochłaniać znaczną część czasu, wypierać odpoczynek, sen, obowiązki lub relacje i staje się sposobem regulowania napięcia. Charakterystyczny może być paradoksalny mechanizm: człowiek sięga po wiadomości, aby lepiej rozumieć zagrożenie i poczuć się bezpieczniej, jednak kolejne informacje nie przynoszą trwałego uspokojenia. Przeciwnie, mogą zwiększać pobudzenie i prowadzić do dalszego sprawdzania. Z perspektywy psychologicznej doomscrolling może więc pełnić funkcję próby odzyskania poczucia kontroli w sytuacji przeżywanej jako niepewna, nieprzewidywalna lub zagrażająca.

Lęk, niepewność i potrzeba kontroli

Jednym z mechanizmów podtrzymujących doomscrolling może być trudność w tolerowaniu niepewności. Kiedy człowiek obawia się, że może przeoczyć coś ważnego, kolejne sprawdzenie wiadomości może przynieść chwilowe poczucie ulgi i przekonanie, że dzięki większej ilości informacji będzie lepiej przygotowany na zagrożenie. Ulga ta jest jednak krótkotrwała, dlatego szybko pojawia się potrzeba ponownego sprawdzenia. W ten sposób zachowanie może stopniowo nabierać charakteru przymusowego. Z perspektywy psychodynamicznej istotne jest rozumienie funkcji, jaką pełni ciągłe poszukiwanie informacji. Może ono pomagać radzić sobie z lękiem, bezradnością, poczuciem utraty wpływu lub trudnością w zaakceptowaniu tego, że nie wszystkie wydarzenia można przewidzieć i kontrolować. Ważne staje się więc nie tylko ograniczenie samego scrollowania, ale również rozwijanie zdolności do pozostawania w kontakcie z niepewnością bez konieczności natychmiastowego podejmowania działania.

Negatywne informacje i sposób postrzegania rzeczywistości

Informacje dotyczące zagrożeń naturalnie przyciągają uwagę, ponieważ człowiek jest szczególnie wrażliwy na sygnały mogące wskazywać na niebezpieczeństwo. Środowisko cyfrowe może dodatkowo wzmacniać ten mechanizm poprzez łatwy dostęp do kolejnych materiałów, komentarzy i aktualizacji. Silnie emocjonalne treści mogą skłaniać do dalszego klikania, a systemy rekomendacji mogą ułatwiać pojawianie się podobnych materiałów. W efekcie człowiek może mieć wrażenie, że niebezpieczne wydarzenia są nieustannie obecne i że świat jest bardziej zagrażający, niż wynikałoby to z pełniejszego obrazu rzeczywistości. W psychologicznym ujęciu znaczenie ma również sposób, w jaki pod wpływem takich doświadczeń kształtuje się obraz siebie i innych. Stałe koncentrowanie uwagi na zagrożeniach może sprzyjać przeżywaniu siebie jako bezradnego lub niewystarczająco przygotowanego, a otoczenia jako nieprzewidywalnego i niebezpiecznego. Krytyczne myślenie i kontakt z różnorodnymi źródłami informacji pomagają utrzymywać bardziej złożony i realistyczny obraz rzeczywistości.

Wpływ doomscrollingu na emocje, sen i codzienne funkcjonowanie

Nadmierne śledzenie negatywnych informacji może wiązać się ze wzrostem napięcia, niepokoju, rozdrażnienia i trudnościami z koncentracją. Szczególne znaczenie może mieć korzystanie z telefonu wieczorem, kiedy kontakt z pobudzającymi treściami utrudnia wyciszenie i zasypianie. Niedobór snu może z kolei zwiększać podatność na stres i utrudniać regulowanie emocji, co może nasilać potrzebę dalszego poszukiwania informacji. W ten sposób powstaje błędne koło, w którym napięcie prowadzi do scrollowania, scrollowanie utrudnia odpoczynek, a zmęczenie zwiększa podatność na lęk i pobudzenie. Doomscrolling nie powinien być jednak automatycznie traktowany jako przyczyna zaburzeń psychicznych. Może być sposobem radzenia sobie z już istniejącym lękiem lub napięciem, ale jednocześnie może podtrzymywać te stany i utrudniać ich regulowanie. Szczególnie istotne jest to, gdy korzystanie z mediów zaczyna wypierać sen, naukę, pracę, odpoczynek, aktywność fizyczną lub bezpośrednie kontakty z innymi osobami.

Relacje z innymi i wycofanie ze świata poza ekranem

Doomscrolling może stopniowo ograniczać przestrzeń przeznaczoną na bezpośrednie relacje i codzienne aktywności. Wielogodzinne przeglądanie telefonu może zastępować rozmowy, spotkania, ruch czy wspólne spędzanie czasu. Jednocześnie ciągłe koncentrowanie się na konfliktach, katastrofach i zagrożeniach może wpływać na sposób przeżywania innych ludzi oraz otaczającego świata. Jeżeli uwaga jest stale skupiona na tym, co niebezpieczne, otoczenie może być postrzegane jako bardziej wrogie, nieprzewidywalne i trudne do kontrolowania. Może to sprzyjać wycofaniu, nieufności i poczuciu osamotnienia. Z perspektywy psychodynamicznej ważne jest również pytanie, czy ekran nie staje się sposobem unikania bezpośredniego kontaktu z własnymi emocjami, relacjami lub sytuacjami, które wywołują napięcie. U dzieci i młodzieży szczególnego znaczenia nabiera obecność rodziców, rozmowa o oglądanych treściach oraz wspólne ustalanie zasad korzystania z urządzeń z uwzględnieniem wieku i rozwijającej się autonomii dziecka.

Psychoterapia i odzyskiwanie równowagi

Praca nad doomscrollingiem nie polega wyłącznie na ograniczeniu liczby godzin spędzanych przed ekranem. Ważne jest rozpoznanie momentów, w których poszukiwanie informacji przestaje służyć zdobywaniu potrzebnej wiedzy, a zaczyna służyć redukowaniu lęku lub uzyskiwaniu chwilowego poczucia kontroli. Pomocne może być ustalenie określonych pór korzystania z serwisów informacyjnych, ograniczenie powiadomień, rezygnacja z telefonu przed snem oraz świadome wybieranie źródeł zamiast nieustannego przechodzenia pomiędzy kolejnymi platformami. W psychoterapii istotne może być natomiast przyglądanie się emocjom, które poprzedzają potrzebę sprawdzania wiadomości, oraz temu, czego osoba próbuje dzięki temu zachowaniu uniknąć lub co chce w ten sposób kontrolować. Praca może dotyczyć tolerowania niepewności, regulowania lęku, rozumienia własnej bezradności i rozwijania innych sposobów odzyskiwania równowagi. W relacji terapeutycznej możliwe jest również przyglądanie się temu, jak człowiek przeżywa zależność, autonomię, kontrolę i zagrożenie oraz jak te doświadczenia wpływają na jego obraz siebie i innych. Celem jest stopniowe odzyskanie większej swobody wyboru, tak aby informacje mogły służyć rozumieniu świata, a nie stały się przymusowym sposobem poszukiwania bezpieczeństwa.

Autor: dr Wioleta Adamczyk-Bębas, psychoterapeuta, socjoterapeuta, pedagog specjalny
 
Więcej nt. doomscrollingu w audycji:

Udostępnij post: